Bonjour, India!

Ostatni mój zapis z notatek sporządzonych w Delhi brzmiał: „w istocie nie ma żadnego guru jako osobny byt, a tylko gurutattva – rzeczywistość/przestrzeń guru”. Nie były to moje słowa, ale Przyjaciela, z którym długie rozmowy w upalne dni w Indiach prowadziłam. O jodze, o tantrze, o Bogu, wyzwoleniu, mistrzach, a nawet życiu. Na kilka godzin […]

Czytaj dalej Bonjour, India!

Ponad 100 sposobów koncentracji z nauk tantry i… indyjski czaj

Istnieją różne sposoby na koncentrację, mniej lub bardziej zgodne z naukami jogi. Niektóre opierają się na praktyce medytacji, inne na bardziej codziennych sposobach radzenia sobie z mentalnym rozproszeniem, np. arabica czy robusta, yerba mate, zielona herbata (japońska, koreańska, chińska, indyjska, nepalska, Tuaregów itp.). Istnieje także indyjski czaj, czyli słodka herbata z przyprawami z dodatkiem mleka […]

Czytaj dalej Ponad 100 sposobów koncentracji z nauk tantry i… indyjski czaj

Współczucie i radość – natura czystego umysłu

To będzie krótki wpis, treściwie i na temat: Być może to lekko przereklamowany banał, który ostatnio staje się bardzo modny, zwłaszcza w kręgach samorozwojowych: zamiast koncentrować się na zdobywaniu pieniędzy i pozycji, skup się na rozwoju duchowym i pomocy innym (oczywiście jedno nie wyklucza drugiego). Co jednak sprawia, że ten banał mimo wszystko oddziałuje na […]

Czytaj dalej Współczucie i radość – natura czystego umysłu

Niech umysł będzie przed myślą… kilka wersów indyjskiego zen

  To nie są sztampowe i ortodoksyjne cytaty zen, bo nie pochodzą z kultury japońskiej, lecz z pustelni niejakiego Lakshmanjoo z okolic Śrinagaru w indyjskim Kaszmirze, Tym, co stanowi o ich specyfice, jest oparcie się na indyjskich tantrach, czyli metafizycznych i – powiedzmy – ezoterycznych, bo zarezerwowanych dla wąskiej (wtajemniczonej) grupy uczniów, tekstach, które mają […]

Czytaj dalej Niech umysł będzie przed myślą… kilka wersów indyjskiego zen

Zimne jesienne poranki i… jogini

These glimpses of the past, by some dimensionless link, also afforded me a glimpse of the future. – Paramahansa Yogananda “Autobiography of a Yogi” Jesień nadciąga nieuchronnymi krokami: zimnymi porankami, obfitymi deszczami, zapachem wilgoci i niepewności, depresyjnymi, pożółkłymi liści, coraz bardziej obnażającymi niedawno jeszcze zielone drzewa… obfita poezja melancholii. Ten dziwny stan, kiedy czujemy, że […]

Czytaj dalej Zimne jesienne poranki i… jogini