Medytacja w czystej świadomości

Czasem zastanawiam się, co jeśli nasze życie, nasz stan świadomości, jest czymś jakby treningiem, czymś w rodzaju czasowego wchodzenia na matę? Odcinamy się od nieskończoności, od naszej – powiedzmy – esencji (czystej świadomości), i wchodzimy na pewien czas na ograniczony przestrzennie teren. Nie myślimy już o tym, co jest poza nim. Działamy zgodnie z tym, […]

Czytaj dalej Medytacja w czystej świadomości

Praktykuj. Praktykuj. Praktykuj…

W dzień narodzin Kriszny, czyli dziś, przyszło mi na myśl, by zebrać w jednym miejscu etyczne, czy też ogółem życiowe, zalecenia jogi. Jednak jak w kilku słowach streścić Bhagawadgitę, w której każda śloka (dwuwers) jest wypełniony tak ogromną wiedzą, że dzieło to nadal jest duchem jogi? Jak streścić obszerną, pełną filozoficznej i jogicznej wiedzy Mokszadharmę […]

Czytaj dalej Praktykuj. Praktykuj. Praktykuj…

Z ciemności do światła…

Jogasutry widzą ego w bardzo prosty sposób – istota zaciemniona przeszkadzającymi w rozwoju duchowym emocjami: smutek, żal, gniew, rozpacz, przywiązanie, pragnienie, niewiedza itp. I proponują jogę jako remedium, lepsze niż jakiekolwiek inne lekarstwo na cierpienie przemijalnego świata. Joga może być ośmiostopniowa (zasady etyczne, asany, praktyki oddechowo-koncentracyjne i medytacja aż po jej najgłębszy poziom), ale może […]

Czytaj dalej Z ciemności do światła…

Himalaje…

Dwa lata temu po raz pierwszy jadąc w Himalaje nie wiedziałam, czym one są, jak się je czuje i co dzieje się w ich wnętrzu. Rok temu jadąc ponownie w Himalaje wiedziałam, że są to wymagające rejony, bo nawet jeśli podróżuje się po terenie do 4000 m. n.p.m., to kręte trasy nad przepaścią, deszcze, błota, […]

Czytaj dalej Himalaje…

Tantryczny klasztor w TABO

Najpierw pomyślałam sobie: „kolejny buddyjski klasztor” na szlaku w Dolinie Spiti (stan Himaćal Pradeś). A jednak coś mnie ku niemu przyciągało… To przecież „najstarsze, wciąż aktywne, monasterium tradycji tybetańsko-himalajskiej w Indiach”. Tym razem nie było możliwości wynajęcia noclegu w przyklasztornych pokojach gościnnych (w przeciwieństwie do poprzednio odwiedzonych klasztorów w Kee i Dhankarze) i było mi […]

Czytaj dalej Tantryczny klasztor w TABO

HIMALAJSKIE impresje…

… w zdjęciach, ponieważ w końcu chcę ukazać Himalaje na wszystkich tych zdjęciach, które udało mi się wykonać, niekiedy mocno wychylając się za okno skaczącego nad przepaścią autobusu. Po tym całym czasie, jaki spędziłam w publicznym transporcie indyjskiego stanu Himaćal Pradeś (Himachal Pradesh), poczułam specyficzną jedność z tym środkiem transportu. Muzyka, którą kierowca puszcza w […]

Czytaj dalej HIMALAJSKIE impresje…

Góra Kailash i chillout w Himalajach

Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu (opublikowałam go mniej więcej tydzień po napisaniu, bo dopiero po tygodniu dostaliśmy internet). Ogromne tereny Himalajów w Himachal Pradesh poza lokalną siecią wyzbyte są zasięgu komórkowego, co z jednej strony jest denerwujące, ale z drugiej – człowiek odcina się od pewnej części siebie, która potrzebuje odpoczynku, a zarazem umysł/serce […]

Czytaj dalej Góra Kailash i chillout w Himalajach