Nocne myśli

las

Czasem gubimy siebie…

Czasem gubimy siebie, za bardzo oddając się marzeniom, karierze, miłości, obawom, pragnieniom… życiu tout court. Czasem wszystko zdaje się nie mieć sensu albo zwyczajnie nas przerastać. Jakby coś innego w nas, ktoś inny w nas nagle budził się do życia i próbował egzekwować swoje prawa. I wiesz co? Chyba właśnie o to chodzi – o tę cząstkę siebie, która nagle budzi się pośród kolejnych biegnących dni, nieprzespanych nocy albo tych za bardzo usypanych, gdy chcesz przespać ból, zapomnieć rozgoryczenie, znaleźć zapomnienie dla niemożliwości, każdej kolejnej niemożliwości w Twoim życiu.

Lecz…

Lecz… takie momenty są potrzebne w życiu – jesteś wtedy sam na sam ze sobą, sam na sam we własnym niedostępnym dla nikogo świecie. Tam jest tylko Twój oddech, mata, Twoja medytacja, świadomość i ta wola, to pragnienie podążania dalej. W jakieś Dalej, którego nie znasz, a jedynie widzisz niejasne kontury…  Tak, mata i joga.

____________

Więcej w temacie oddechu w jodze: Pranajama (jogiczny oddech)

2 comments

    • Gdy wchodzę na matę i nie myślę o niczym innym, to po pewnym czasie „coś” w oddechu się rozszerza, a ciało zyskuje więcej naturalności i „wewnętrznej przestrzeni”…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s