Z ciemności do światła…

fisherman Alex Tse

Jogasutry widzą ego w bardzo prosty sposób – istota zaciemniona przeszkadzającymi w rozwoju duchowym emocjami: smutek, żal, gniew, rozpacz, przywiązanie, pragnienie, niewiedza itp. I proponują jogę jako remedium, lepsze niż jakiekolwiek inne lekarstwo na cierpienie przemijalnego świata. Joga może być ośmiostopniowa (zasady etyczne, asany, praktyki oddechowo-koncentracyjne i medytacja aż po jej najgłębszy poziom), ale może też posiadać tylko trzy składniki (asceza, studia nad sobą i światem oraz pełna oddania służba w imię wybranego transcendentnego ideału), a nawet jeden – samadhi, czyli wchłonięcie medytacyjne. Joga oznacza złączenie, (re)integrację, ponowne połączenie tego, co pierwotnie było jednością, ale z jakichś przyczyn rozpadło się na części, oddzieliło od całości, która – w domyśle – jest czymś idealnym. Nieśmiertelnym, niepowstałym, nieprzemijalnym, wypełnionym jakimś nadludzkim światłem i pełnią świadomości i szczęścia.

dunes kordula vahle

Stare indyjskie dzieło Brihadaranjaka Upaniszada (ok. VIII w. p.n.e.), Wielka Upaniszada Leśna, zawiera piękną formułę oczyszczającą (skr. pawamana mantra) umysł, serce, przestrzeń i intencje (Brih. Up. 1,3,28):

Prowadź mnie od niebytu ku bytowi.

Prowadź mnie od ciemności do światła.

Prowadź mnie od śmierci ku nieśmiertelności.

असतो मा सद्गमय

तमसो मा ज्योतिर्गमय

मृत्योर्मामृतं गमय*

sadhu1.jpg

Ciemnością może być jakiekolwiek uzależnienie i cierpienie. Może być nią także blokada cielesna, która nie pozwala stanąć na rękach czy wykonać innej trudniejszej asany, choć ciało jest gotowe. Ciemnością może być także zwykły przykurcz, który nie pozwala pogłębić ruchu… tyle że taka blokada nigdy nie jest zwykła. To właśnie w  nią trzeba wprowadzić światło – świadomość i oddech. Jasność to medytacja dzień w dzień podejmowana. To wszelkie gesty dobroci, hojności, szczerości, walki ze słabościami, walki z samą/samym sobą, by… zapalić światło we własnych oczach i oczach Rozmówcy.

Niebyt (skr. asat), ciemność (skr. tamas), śmierć (skr. mritju) w Brihadaranjace są negatywnie postrzegane jako rodzaj zagrożenia i zakończenia tego, co powinno trwać, bo jest dobrze. Jednak co zrobić z ciemnością, w której oczy trzeba spojrzeć, by odnaleźć w nich siebie? Co zrobić z dobrą ciemnością, która uczy, dociera do zapomnianych części nas, która wskazuje na cielesne i emocjonalne rejony, do których trzeba dotrzeć i wysłuchać tego, co mówią? Jest bowiem ciemność niewiedzy, uzależnienia, słabości i braku dobrego zachowania, oraz ciemność Niewiadomego i nieskończonej przestrzeni odkrywanej w medytacji.

nomad Public Co


* Spolszczenie alfabetu dewanagari używanego do zapisu sanskrytu: asato ma sad gamaja | tamaso ma dźjotir gamaja | mritor ma amritam gamaja

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s