Jedyną przeszkodą na macie jest ego – rozmowa z Dorotą Sobotko ze szkoły jogi Tapas

 

Centrum Wrocławia, upalne lato, espresso (prawie po indyjsku) i rozmowa z Dorotą o jodze. Tak jak kawa potrafi kusić aromatem, smakiem o tysiącu niuansów, tak i wielowymiarowość jogi do każdego przemawia inaczej. Kawa po indyjsku (choć bardziej powinniśmy skoncentrować się na herbacie po indyjsku) to przede wszystkim przyprawy (cynamon, kardamon, anyż…), a joga…?

coffee

Dorota Sobotko jest nauczycielem jogi w stylu hatha, nauki czerpie także z przekazu mistrza Iyengara, vinyasa jogi oraz inspiracji, jaką dała jej podróż do Indii. Obecnie natomiast zgłębia tajniki jogi w ciąży. A tutaj trzeba pamiętać, że nie tylko asany są ważne, oddech również odgrywa przemożną rolę…

D1

Co oznacza dla Ciebie joga?

Joga jest dla mnie ścieżką rozwoju. Jestem poszukującym duchem, a w jodze odnajduję nieocenioną pomoc w codziennym życiu, bo joga, nie tylko jako system ćwiczeń, raz za razem pomaga mi nabrać dystansu do życia i przede wszystkim pokazuje, jak być zwyczajnie dobrym człowiekiem.

Wiem, że interesujesz się tematem zdrowego odżywiania, jesteś weganką, a pracę dyplomową na studiach Jogi Klasycznej (Uniwersytet Wrocławski) piszesz o diecie jogicznej. To jest bardzo cenna wiedza, a dobrych publikacji na temat diety sattwicznej (dobrej i czystej) jest niewiele. 

Z własnej obserwacji widzę, że gdy przez pewien czas praktykuje się jogę, to nabiera się świadomości, że z „dietą tradycyjną” jest chyba coś nie tak, bo nie do końca idzie ona w parze z jogą, szczególnie z ideałem ahimsy, niekrzywdzenia. Interesuje mnie wszechobecny nabiał, bo już nie jest tak, jak kiedyś, że krowy były szanowane. Warto zweryfikować, jak krowa-matka jest dziś traktowana i jak ten idylliczny obrazek ma się do rzeczywistości.

Tak, masz rację. Nawet w Indiach kilka razy byłam świadkiem tego, że krowa-matka była odpychana, i niekiedy, ocierając się o brutalne zachowanie, oddalana od stoisk z jedzeniem. Jest takie stare indyjskie przekonanie, iż czystość duchowa jogina (i bramina) oceniana jest podłóg wspaniałości krowy, którą posiada… a co jeśli krowa jest nadal wspaniała, lecz człowiek już o nią nie dba…? Wracając jednak do jogi, powiedz mi, jak zaczęła się Twoja przygoda z praktyką jogi.

W moim przypadku kontakt z jogą był naturalną konsekwencją zainteresowania Indiami. Przez lata pociągała mnie kultura Wschodu, chłonęłam „indyjskość” z każdej dostępnej mi strony. Sporo czytałam, uczestniczyłam w prelekcjach, wykładach, pokazach – od kalaripayattu, indyjskiej sztuki walki, po bharatanatyam, rodzaj tańca. O jodze słyszałam, ale długo nie szukałam sposobności, by poznać ją bliżej. Aż któregoś dnia trafiłam na ogłoszenie dotyczące zajęć jogi, blisko mojego ówczesnego miejsca zamieszkania. Pomyślałam, że to ten czas. I nie pomyliłam się. Joga wciągnęła mnie od pierwszej asany, bo odnalazłam aktywność idealną dla siebie, a przy tym nowych przyjaciół, i jak się miało okazać – miłość.

D4

Co joga zmieniła w Twoim życiu na poziomie społecznym, cielesnym i emocjonalnym?

Jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi, joga była w moim życiu motorem transformacji. Na poziomie fizycznym była to istna rewolucja – z osoby zniechęconej niezliczonymi, nieudanymi próbami odnalezienia właściwej dla siebie aktywności stałam się ćwiczącą codziennie. Czułam się wtedy, jak gdybym na nowo poznawała swoje ciało, jego możliwości, ale i ograniczenia. Pamiętam, że pierwsze tygodnie byłam pod niesłabnącym wrażeniem, jak mocny ból może odczuwać moje ciało, a jednocześnie ten ból nie powoduje mi krzywdy! Wprost przeciwnie nawet. Ten ból pomagał. Psychicznie zmiana była niemniejsza. Przechodziłam wówczas przez pokręcony czas w życiu. Joga była moją odskocznią, ale też polem do wsłuchania się w siebie. Zaowocowało to lawiną zmian – odkryłam w sobie pewność siebie, siłę, poczucie celu. To z kolei przełożyło się na zmiany w życiu – zawodowym i osobistym.

Który styl jogi jest w Twoim życiu najważniejszy? I dlaczego właśnie ten?

Bliska mojemu sercu pozostaje wciąż joga przekazu B.K.S. Iyengara. To z nią zetknęłam się na samym początku i w tym podejściu właśnie odnajduję wszystkie elementy, które są dla mnie ważne – z perspektywy ucznia, jak i nauczyciela.

Czym się inspirujesz? Czy masz kogoś, kto nauczył Cię wiele i nadal inspiruje do działania i bycia dobrym człowiekiem?

Trudno mi podać konkretną postać, poza wspomnianym już mistrzem. Myślę, że inspiracje bez przerwy nas otaczają, choć nie zawsze jesteśmy w stanie ich dostrzec w danej chwili. Joga w ostatnich latach zyskuje na popularności, dzięki czemu eksperymentowanie ze stylami, czerpanie z wiedzy bardziej doświadczonych, jest prostsze niż kiedyś. Najczęściej inspirują mnie inni ludzie, dlatego lubię uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez różne osoby, cenię sobie każdą wymianę zdań z ćwiczącymi. Inspiracją mogą stać się nieraz niepozorne rzeczy jak przelotna rozmowa, czy nawet prosty gest.

Skąd czerpiesz swoją wiedzę o jodze?

Prywatnie – z książek, relacji z innymi. Zawodowo – z warsztatów, przekazu innych nauczycieli, a obecnie również na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku studiów podyplomowych Joga Klasyczna.

Dla kogo według Ciebie joga jest specjalnie użyteczna?

Joga w rozumieniu asany jest, moim zdaniem, dobra dla każdego, niezależnie od wieku, płci czy kondycji. Może być cudownym uzupełnieniem planu treningowego lub jak w moim przypadku główną aktywnością. Dzięki idei braku rywalizacji, jest bezpieczna dla osób w każdym wieku. W Tapasie mamy w grupie panią, która skończyła 90 lat, a dżanu-śirsa asanę wykonuje piękniej niż niejedna młoda osoba. Pani Janinka zaangażowaniem nadrabia swoje ograniczenia.

Można powiedzieć, że jedyną przeszkodą na macie jest ego. Korzyści zaś nieocenione, mówią o tym coraz więcej badacze w Indiach i na Zachodzie. Joga w szerszym rozumieniu ma do zaoferowania jeszcze więcej. Joga w ujęciu klasycznym mówi o treściach uniwersalnych, z którymi na poziomie serca zgadza się większość z nas. Takie wartości jak: niekrzywdzenie, prawdomówność, dbałość o siebie i innych, troska o środowisko naturalne, dążenie do rozwoju mają służyć stawaniu się lepszym sobą. Trafnie ujął to Tomasz Mazur w swojej „Mozaice indyjskiej” pisząc, że joga „przede wszystkim prowadzi do wykształcenia wartościowego człowieka.”

Jakie wartości wnosi joga do współczesnego świata?

Jak wspomniałam, wartości jogiczne są uniwersalne i ponadczasowe. Zaangażowanie w jogę skutkuje szeregiem korzyści: praktykujący podchodzi do świata ze zdrowym dystansem, nie traci głowy w chwili radości czy smutku. Joga uczy kontemplacji- poprzez koncentrację i znajomość ciała. Wszystko zaś prowadzić ma do poczucia integracji, którego poszukuje każdy z nas.

Czy jest w jodze coś, co Tobie nie odpowiada? Czy masz z czymś trudności (i nie mam tu na myśli trudności związanych z asanami)?

Regularność w praktyce koncentracji/medytacji wciąż stanowi dla mnie spore wyzwanie. Wiem, że nie ma czegoś takiego, jak warunki idealne, dlatego jestem świadoma, że to kwestia motywacji i zaangażowania. Inną trudnością jest praca z pranajamą. W naszym otoczeniu wciąż brakuje kompetentnych nauczycieli, którzy mogliby w tym obszarze poprowadzić. A to wielka szkoda, bo potencjał tej pracy trudno przecenić.

Gdybyś miała/miał jedną wskazówkę dla osób zaczynających praktykę jogi, co by to było?

W jodze nie ma miejsca na rywalizację. W momencie kiedy spoglądasz na osobę ćwiczącą obok, szukając dla siebie punktu odniesienia, redukujesz jogę do wyszukanej formy gimnastyki. Pozwól sobie na odrobinę egoizmu, niech to będzie czas dla Ciebie. Jeśli potraktujesz jogę jako osobiste doświadczenie, odkryjesz jej pełnię.

Takiego zdrowego egoizmu, aby potem przerodził się on w altruizm (życzliwość) i współczucie, dwie nadrzędne jogiczne jakości, w sanskrycie: maitri i karuna…

d3.jpg

Dorota Sobotko jest certyfikowanym instruktorem hatha jogi. W swojej osobistej praktyce czerpie inspiracje z nurtów Iyengara, vinyasa jogi oraz fizjoterapii. Praktykuje od pięciu lat, od trzech współtworzy Szkołę Jogi Tapas w Jeleniej Górze. Obecnie studiuje Jogę Klasyczną na Uniwersytecie Wrocławskim. Razem z mężem Tomaszem pragnie przenieść praktykę jogi w Tapasie także w karkonoskie tereny.


Szkoła Jogi Tapas w Jeleniej Górze to ludzie zróżnicowani wiekiem, sprawnością, trybem życia, praktykujący pod okiem Doroty i Tomasza Sobotko od 2016 roku. Regularnie odbywają się tu zajęcia hatha jogi, jogi terapeutycznej dla osób starszych. po urazach i w okresie połogu, a także zajęcia pranajamy, medytacje prowadzone i warsztaty tematyczne (joga hormonalna, joga dla dzieci, praca nad poszczególnymi odcinkami kręgosłupa, zajęcia plenerowe). Joga w Tapasie to przede wszystkim dbałość o ogólnie rozumiany dobrostan. Hatha joga spotyka się tu z vinyasa jogą, jogą hormonalną i wpływami nowoczesnej fizjoterapii. Wszystko po to, by każdy chętny do wspólnej praktyki łatwiej odnalazł swój naturalny stan harmonii psychofizycznej. Wszystko to zaś w sercu Karkonoszy, w pobliżu szlaków trekkingowych i narciarskich, uzdrowiska Cieplice i zabytkowych pałaców i ogrodów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s